O znaczeniu drobiazgów

Drobiazgi mają znaczenie. Znaczenie kapitalne, zasadnicze. To z pozornie nieistotnych drobiazgów składają się rzeczy wielkie.
Kiedy wchodzę do organizacji mierzącej się z dużym wyzwaniem (zmiana kultury, transformacja postaw, interwencja w trudnej lub kryzysowej sytuacji),  to klient najczęściej oczekuje, że wydarzy się nagle „coś na skalę wyzwania”.  Spodziewa się czegoś dużego, spektakularnego.

A tu drobiazgi. Małe zmiany. Poruszenia w mikroskali. Krok po kroku. Z czasem składają się na większe zmiany, pokazują się w kontekście, przejawiają się w ludziach. Ale z czasem. Jakby niepostrzeżenie.
Taka jest własnie rola drobiazgów – zmieniać obraz niepostrzeżenie, ale trwale i głęboko.
 
A zmiany makro? Te najczęściej – jak wynika z moich doświadczeń – powodują „przy okazji” jakieś rysy i pęknięcia, jakby przygniatały swym ciężarem. Naruszają fundamenty, podkopują poczucie bezpieczenestwa.
Wniosek? Ważne rzeczy i ważne zmiany konstruuje się jak mozikę. I układa się ją powoli, małymi krokami. Z drobiazgów. Wtedy działają.
 
A o co chodzi z tym tytułem? Pewnie to znacie: zdanie „Moja stara piła leży w piwnicy” i „Moja stara piła, leży w piwnicy”róznią się TYLKO przecinkiem. Taki drobiazg…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *